XIX. Victor

Kiedy się budzę, nie pamiętam już, że jest tu Patrick i dostaję niemal zawału kiedy go widzę w kuchni. W dodatku dziwnie zdenerwowanego.
- Co tu panuje za syf? – Odwraca się do mnie przodem i patrzy na mnie opętańczym wzrokiem.
- Nie mieszkasz tu, nie wtrącaj się. – Wzruszam ramionami. Morduje mnie wzrokiem i dalej trzaska drzwiami szafek.
- Jesz coś w ogóle? Sprzątasz czasem? Bywasz tu chociaż? – Pyta. Znów wzruszam ramionami. Co mu się będę zwierzał? W dalszym ciągu wszędzie grzebie. Nie mam pojęcia czego szuka.
- Nie idziesz do pracy?
- Nie.
- Dlaczego?
- Nie mam pracy.
- To z czego ty żyjesz? – Dopycha kolanem drzwi szafki i odwraca się do mnie przodem, trzymając rękę na biodrze. Nie chce mi się z nim dyskutować.
- Przyszedłeś mnie umoralniać?
- Wiesz co? To jednak nie był dobry pomysł…- Kręci głową.
- Też tak sądzę. – Potwierdzam.
- Mógłbyś okazać jakiekolwiek resztki ludzkich uczuć, albo chociaż wstyd za to, jak wygląda mieszkanie. Ciesz się, że sufit jeszcze ci nie spadł na ten durny łeb. – Patrick jest wściekły. W sumie jest wściekły od wczoraj. Ciekawe dlaczego… I gdzie on w ogóle dotychczas mieszkał?
- W piątek wyjeżdżam. – Oświadczam.
- Jutro?
- Tak.
- A co będzie ze mną?
- Nie mam pojęcia.
- Vic!
- Nie mów do mnie Vic. Możesz tu zostać, o ile nie rozniesiesz mojego domu do reszty. – Rzucam wspaniałomyślnie, a Patrick woła za mną, że tutaj nie ma już czego roznosić. Jestem święcie przekonany, że tego nie przezwycięży i wszystko posprząta. Nie mam z nim o czym więcej gadać, więc postanawiam się spakować, na ten cholerny wypad z Montgomerym… Nie mam zielonego pojęcia, co powinienem ze sobą zabrać. I nadal wątpię w słuszność podjętej decyzji. Przecież ja go nawet nie lubię i nie mam z nim o czym gadać. Ale chyba głupio by było teraz się wycofać…. Nawet ja mam na tyle sumienia. Patrick rzuca czymś szklanym do kosza, a ja podskakuję w miejscu. Świr! Chwilę potem wkurzony wypada z kuchni i wychodzi z mieszkania. Bez swoich rzeczy, więc chyba planuje tu jeszcze wrócić… 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>