XXX. Jack

Za kilka godzin operacja. Wciąż przeraża mnie narkoza i to całe grzebanie w głowie, ale wiem, że nie ma innego wyjścia. Jeśli nie chcę oszaleć, albo oślepnąć, muszę się jej poddać. Wmawiam sobie, że to zabieg poprawiający jakość życia, ale coś mi mówi, że to poważna operacja. Lekarz wszystko mi wyjaśniał, rozrysował, ale byłem w takim szoku, że nic z tego nie wywnioskowałem. Nadal jestem jak w transie. Otumaniają mnie środkami, ale wiem, że bez nich pewnie bym skonał z bólu. Nie do końca wciąż w to wierzę. Na dodatek nadal jestem tu kompletnie sam i pewnie po operacji nic się w tej kwestii nie zmieni. A potem mnie wypuszczą i wrócę… Nie wiem dokąd. Zamykam oczy. Jestem tym wszystkim okropnie zmęczony. Po prostu, po ludzku. Nie wiem, czy bardziej gnębi mnie ból fizyczny, czy psychiczny, połączony z ogromnym, dołującym poczuciem pustki. 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>